Pół żartem, pół serio…
Poniżej przedstawiam Państwu wywiad z JKM Franciszkiem Józefem II
Sven Haugland: Witam Ekscelencję
Franciszek Józef II: Witam Pana Redaktora, zechce Pan zająć miejsce? Napije się Pan czegoś?
SH: Bardzo dziękuję, wody bym prosił, bo gorąco tu macie. Nie to co u nas w Nordii
FJII: Naturalnie. Kamerdyner zaraz przyniesie.
SH: Dziękuję, a więc możemy zaczynać?
FJII: Ależ oczywiście, proszę bardzo.
SH: Ok, tak na początek, co słychać w Austro-Węgrzech?
FJII: Ostatnio rozwijamy swoje siły zbrojne, przygasło Powstanie Skawlandzkie, no i – trwa wielkanoc, czyli ogólna radość i euforia.
SH: Rozumiem, a czy władze A-W podjęły już jakieś rozmowy z nowym premierem Nordii? Czy wiadomo coś JE na ten temat?
FJII: Hm… mogę odpowiedzieć kwestią filmową?
SH: Oczywiście
FJII: “Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się – zarobiony jestem”.
SH: Rozumiem
Ok, a teraz z serii tych luźniejszych pytań. Zaznaczam, że zadaję je każdej osobie, z którą przeprowadzam wywiad. Kogo JE darzy największą sympatią w v-świecie?
FJII: Trudne pytania Pan Redaktor zadaje z samego rana. No, ale dobrze… oczywiście największą sympatią darzę mieszkańców Austro-Węgier!
SH: Chodziło mi tu bardziej o jedną, konkretną osobę. Nie koniecznie z A-W
FJII: Czyżby liczył Pan, że odpowiem: Sven Haughland?
SH: Ja na nic nie liczę, ja tylko pytam
FJII: W takim razie, nie ma jednej takiej osoby. Najbardziej lubię, jak powiedziałem, swoich poddanych, bardzo często rozmawiam z JKM Paulosem Petrosigosem, także Pawłem Erwinem d’Alchien-Liberi, no i z Panem Redaktorem.
SH: Co JE myśli o Nordii? Czy mamy potencjał i czy z tej mąki może być chleb?
FJII: Nordia to świetny pomysł na państwo, jak dotąd nieźle realizowany i zapewne czeka ją świetlana przyszłość, mimo że trochę zimno.
SH: Czy możemy liczyć, że JE odwiedzi nas kiedyś?
FJII: Z przyjemnością! Tylko muszę pobyć trochę na Ziemi Franciszka Józefa, żeby się przyzwyczaić do temperatur.
SH: (Musiałem na chwilę wyjść)
FJII: Wrócił Pan, jak widzę. Problemy żołądkowe?
SH: Nie, król Einar dzwonił
SH: Na koniec takie pytanie. Słyszałem wiele uwag, że JE zajmuje się bardziej tymi młodszymi państwami niż własną Monarchią. Czy może WKM odnieść się do tych słów?
FJII: Chyba nawet wiem, czyje to mogą być uwagi, no ale nieważne. Czasami pomagam młodym krajom, to prawda. Nie znaczy to jednak, że zaniedbuję Austro-Węgry. To, że nie wypowiadam się w Monarchii w każdym temacie na forum, jest wyrazem mojego zaufania w siłę jej mieszkańców. Uważam, że monarcha w naszym kraju winien tylko nadzorować i inspirować ludzi do kreatywności. Uważam, że całkiem nieźle mi to idzie, choć zawsze mogłoby być lepiej.
SH: Zgadzam się, korzystając z okazji chciałem właśnie podziękowac za to, że gdy byłem premierem Nordii to JE wspierał mnie i wstawił się za mną w sprawie traktatu uznaniowego.
FJII: Cóż, wspierałem po prostu dobrze rokujący młody kraj, jakim jest niewątpliwie Nordia.
SH: No cóż, widzę, że przed drzwiami kolejki do JE więc już nie będę przeszkadzał.
FJII: Kolejki? O nie… To ja idę z Panem
SH: Heh, dziękuję za wywiad i żegnam